Blog

Wyświetlono rezultaty 31-40 z 120.

Być jak Larpowcy

07-01-2011 11:46
32
Komentarze: 44
W działach: RPG
Nie ukrywam, że nie przepadam za LARPami. Nie przeszkadzają mi larpowicze, dopóki nie pretensjonalne gadanie nie przekroczy pewnego poziomu. Grałem w życiu w kilku larpach, kilka nawet prowadziłem (a jeden spisałem). Miałem tego pecha (szczęście), że moje bloki sąsiadują z LARPowymi. Na tyle na ile mogłem starałem się im pomóc. Wstęp można streścić do zdania: nie strzelam do LARPowców. Fingrin i jego ekipa ciężko pracują nad zmianą mojego stanowiska. Głupawe żarty z osób bezdomnych wkurzyły mnie tylko trochę, bo wrażliwość na krzywdę innych osób to kwestia osobnicza. W porównaniu z probl...

Zbłąkany Hermes

02-01-2011 00:38
9
Komentarze: 5
W działach: Planszówki
Zbłąkany Hermes
28 października 1937 roku Karl Reinmuth z obserwatorium astronomicznego w Heidelbergu zaobserwował nieznaną wcześniej planetoidę. Pomimo braku dokładnej identyfikacji otrzymała ona nazwę Hermes (1937 UB) W kilka dni później obiekt zniknął z obszaru widzenia astronomów. Zapraszam do lektury relacji z solowej partii gry High Frontier. Zamiast młodych dziewczyn jest młody inżynier. Zamiast historii jest SF, ściśle oparta na bieżącej wiedzy naukowej. Jeśli chcecie dowiedzieć się dlaczego brachistochrona bywa większym kłopotem niż pasy Van Allena, a punkt Lagrange'a to dobre miejsce na odpoczyne...

W kosmosie nikt nie usłyszy twojego jęku

11-12-2010 17:29
16
Komentarze: 1
W kosmosie nikt nie usłyszy twojego jęku
Jak na klasyczną historię miłosną przystało, wszystko zaczęło się, gdy miałem jakieś szesnaście lat. Historie miłosne, których bohaterem jest szesnastolatek, muszą skończyć się smutno. Nie może też zabraknąć laserów i magazynów z nieskromnie ubranymi paniami, bo bez tego żadna historia z ogólniaka nie jest kompletna. Tak się składa, że te same elementy są składową mojej prywatnej historii kosmicznej. Zapraszam do lektury krótkiego przeglądu książek, gier i filmów na temat astronautyki. Oprócz ogolonych na jeża marines, map orbitalnych układu słonecznego przygotowałem dla Was też zdjęcie najwa...

Nie taki folk straszny

26-11-2010 15:18
10
Komentarze: 22
W działach: Szanty, RPG, Muzyka
Nie taki folk straszny
Zdarza mi się słuchać muzyki folkowej, w tym również muzyki z okolic Anglii, Irlandii, Bretanii, Walii i Szkocji. Ponieważ nie mam zdolności muzycznych (pominąwszy umiejętność rytmicznego tupania) daleko mi do miana znawcy. Z drugiej strony, słucham muzyki z tego kręgu na tyle długo, aby widzieć wzajemne powiązania między folklorem każdego z tych regionów. (...) I właśnie dlatego absolutnie nie zgadzam się z wpisem Aureusa. Jeśli Aureusowi muzyka celtycka kojarzy się wyłącznie z popłuczynami pokroju Clannadu czy Enyi – to jest to jego niezbywalne prawo. Kiedy byłem małym erpegowcem, t...

Tysiąclatka detektywów

14-11-2010 10:43
10
Komentarze: 0
Tysiąclatka detektywów
Nie da się ukryć, że estetyka XIX wieku wróciła do łask. Ponieważ nie przepadam za egotykami, nie zamierzam wspominać o Holmesie lub Dorianie Greyu. Ani bójki na pięści, ani dyskusje-o-naturze-życia nie poruszają strun mej samczej duszy. W chwilach wolnych od polowań na mamuty, zdecydowanie bardziej wolę cieszyć się z nowej ekranizacji Emmy lub polskiej edycji Północ-Południe. Niestety w naszych czasach, facet, aby mógł być Facetem Prawdziwym, nie może wyłącznie czytać o historii mody epoki regencji. Jak już wspominałem w poprzednim wpisie, naturalnym następstwem zainteresowania damską bieliz...

Prawda jest nierealistyczna - KB#15

20-10-2010 22:19
33
Komentarze: 13
Prawda jest nierealistyczna -  KB#15
Zdradzę Wam sekret. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak prowadzić realistycznie to flejmy netowe i filmiki z Discovery Was tego nie nauczą. Co więcej, książki na temat uzbrojenia średniowiecznego też Wam w tym niewiele pomogą. Zapraszam do lektury tekstu o tym jak realistycznie prowadzić fantasy. Na zachętę powiem, że oprócz mieczy Etrusków, występują też Wotan (z krukiem!), ładny mezzosopran i trollica ze Szwecji. Wpis powstał w ramach XV edycji Karnawału Blogowego.

Polcon 2010 - podsumowanie bloku gier planszowych

19-09-2010 11:09
19
Komentarze: 5
W działach: Konwenty
Polcon 2010 - podsumowanie bloku gier planszowych
Na tegorocznym Polconie pełniłem funkcję szefa bloku gier planszowych. Poniżej znajdziecie podsumowanie planszówkowej części konwentu widziane oczyma orga. Tradycyjnie już zaczynam od błędów największych i idę w stronę światła. Co się nie udało? 1. Lokalizacja Games Roomu. Przeniesienie bloku gier na czeską stronę zaszkodziło konwentowi. Pomimo istniejącej komunikacji, ruch był stosunkowo mały. Parę lat temu dało się słyszeć narzekania, że Polcon nie jest dla graczy. Ostatnie cztery lata (Lublin, Warszawa, Zielona Góra, Łódź) stopniowo zmieniały to nastawienie. Polcon Cieszyński to krok wstec...

Stos na wakacje

07-09-2010 16:58
3
Komentarze: 0
W działach: Książki
Stos na wakacje
Tegoroczne wakacje upłynęły mi pod znakiem rejsu po fiordach Norwegii. Widoczki i wrażenia spod koła podbiegunowego zostawiam na kolejny wpis, a teraz zapraszam do krótkiego przeglądu książek, które towarzyszyły mi w rejsie. Tradycyjnie już – gdyby cokolwiek Was zainteresowało, dajcie znać. Zapraszam do lektury wakacyjnego przeglądu lektur. Tym razem będzie erudycyjnie: od frontu wschodniego, przez biegun północny aż po reportaż ze współczesnej Ameryki. Na deser przystojniacy z RAFu i czeskie piwo.

Stulecie Thorwalda

15-06-2010 22:42
12
Komentarze: 6
W działach: Książki
Stulecie Thorwalda
Jak każdy człowiek, który od szesnastego roku życia ma nieustający kryzys wieku średniego, miałem w swoim życiu parę niespełnionych miłości. Jedną z nich jest uczucie łączące mnie i medycynę. Pominąwszy różowe filmy z pielęgniarkami w roli głównej, kanwą dla tego uczucia jest czysto inżynierska fascynacja szczegółami działania ludzkiego ciała. Ponieważ Politechnika Gdańska mieści się zaraz obok gdańskiej AM, miałem sporo czasu, aby rozpamiętywać utracone uczucie. To znaczy, miałbym czas, gdybym nie był wtedy zajęty czytaniem Thorwalda. Z perspektywy czasu (i Żony &n...

Ile MG w BSG?

10-06-2010 13:43
33
Komentarze: 11
W działach: łerpegie
Tribute to Staszek W przeciwieństwie do Scobina, BSG mnie nie porwało. W zasadzie to obserwowanie fascynacji BSG było dużo ciekawsze niż oglądanie samego serialu. A żeby te kilkadziesiąt godzin nie było całkiem zmarnowane postanowiłem obserwacje przekuć w nie całkiem poważny almanach: 1. Fabuła jest ważniejsza niż zdrowy rozsądek. Jeśli masz do wyboru efekt fabularny i zgodność z realiami, logiką lub własnym widzimisię – wybierz fabułę. Jeśli efekt będzie naprawdę mocny, ekipa zrobi rybkę i nikt nie wspomni o logice. Jeśli będzie słaby – użyj punktu drugiego. Jeśli masz do wyboru...

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.