» Blog » Sukces...
25-06-2008 09:47

Sukces...

W działach: Góry | Odsłony: 8

Jak to kiedyś zauważył Dilbert: Sukces to okres pomiędzy dokonaniem czegoś a powiedzeniem o tym kobiecie...

Wróciłem z treningu biegowego i rozciągania. Ys. oczywiście siedziała przy kompie (zgadnijcie na jakim serwisie) zamiast podziwiać swojego Samca / Wojownika / Misiaczka.

Po ściągnięciu koszulki (obowiązkowo przed lustrem), zauważyłem, że na brzuchu kształtują mi się tzw. żeberka. Wydałem z siebie okrzyk radości:

Kaloryferrrr!

Ys wstała od biurka i przytuliła się do mojego nowego obiektu kultu, po czym wyszeptała:

Bojler, kochanie, bojler...
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Jeremiah Covenant
   
Ocena:
0
Samo szczęście z tymi kobietami ;)
25-06-2008 11:38
kaduceusz
   
Ocena:
0
:-D
25-06-2008 11:51
Qball
   
Ocena:
0
LOL :-)
25-06-2008 12:08
Llewelyn_MT
   
Ocena:
0
Zdaje się, że na razie najbardziej pasuje jednak misiaczek. ;-P
25-06-2008 12:23
~Marv

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Fascynujące...
25-06-2008 14:28
Repek
    Wpis...
Ocena:
0
...miesiąca. :) Idę po piwo, szkoda czasu na walkę z 'wałeczkami miłości'. :D

Pozdrówka
25-06-2008 14:43
Drachu
   
Ocena:
0
Moja żona mówi raczej "smalczany bębenek" :P
25-06-2008 16:44
teaver
   
Ocena:
0
+1 za wpis! :D

Normalnie, należy wam się za to czekolada. Obojgu... ;)
26-06-2008 19:39

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.