» Blog » Gruzja
12-08-2008 18:54

Gruzja

W działach: Góry | Odsłony: 2

Od kilku dni zastanawiam się czy miałem szczęście czy wręcz przeciwnie.

Przygotowywany od roku wyjazd na Kazbek został odwołany z powodu wybuchu wojny. Na szczęście Lufthansa zwróciła kasę za bilety, więc straty finansowe są minimalne. Pieniędzy wydanych na sprzęt nie żałuję - bo graty przydadzą się później.

Z planów wyjazdu został mi czekan (wisi w przedpokoju), bieganie (dzisiaj wracam do treningu po półtoratygodniowej przerwie) i podstawy rosyjskiego (chyba już się nie przydadzą).

Pendzel (kierownik wyjazdu) odgraża się, że wrócimy do Gruzji za rok (Oczywiście jeśli Gruzja nadal będzie istniała).

Miałem jednak rację nie spiesząc się z obroną dyplomu - za rok pojadę jako mgr inż.
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Repek
    Tak...
Ocena:
0
...właśnie cały czas sobie myślałem, skacząc między CNN, BBC i TVN, co z Waszymi planami. Szkoda, ale macie to 'szczęście', że ominęły Was nerwy związane z ewakuacją.

Pozdróka
12-08-2008 19:11
Sawassas
    Pechem...
Ocena:
0
byłby brak wiedzy o wojnie. Jeszcze by was porozstrzelali :P
12-08-2008 19:15
SolFar
   
Ocena:
+1
podstawy rosyjskiego (chyba już się nie przydadzą)

Optymista ;)
12-08-2008 21:33
senmara
    ~ SolFar
Ocena:
0
przewidujesz ekspansję Rosji na zachód?

Co do ewakuacji - trzeba było jechać prędzej, mielibyście powrót na koszt panstwa :P
13-08-2008 13:22
SolFar
    ~ Senmara
Ocena:
0
Ostatnio strzyka mnie w kościach ;)
13-08-2008 19:11

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.